<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Ziemia... Ziemia...> 
<author_1=Wiech>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1951">
<month="11">
<date=1951-11-18>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
My go w skrceniu nazywa bdziemy Koliszczakiem, a jak to byo z niem i z Kolumbem, jako ludzie w szkoach ksztacone, moe sobie bardzo atwo przedstawi. Jak wiemy ten Kolumb by wacicielem aglowi berlinki, na ktrej dostarcza towary kolonialne a take samo nabia do Hiszpanii. Jako prywatna inicjatywa z handlowej brany posiada duo forsy i by oblatany w najlepszej towarzystwie, rzecz jasna na tamte czasy.
Do hiszpaskiego krla wchodzi do stoowego pokoju bez sztukania, ile razy mu si zamarzyo. Czsto gisto niadanie nawet krlowi opdzlowa, jak mu si udao zabajerowa opowiadaniem o ciepych krajach i ktrych wiktuay sprowadza.
Raz tak siedz sobie przy literku hiszpaskiej malagi, zagryzaj rodzenkami i krl si
odzywa w te sowa:
 Szara nuda, cholera, jedzisz po tych morzach tam i nazad i stale i wci co przywozisz  rodzynki? Ju czkawki si od nich dostaje, odkry by jakie Amerykie albo co. Ale bo ty potrafisz. Murzynw w karafkie nabija na wadze to jeste mdry, ale eby tak co odkry to zdech pies.
Obrazi si Kolumb i mwi:  Skar mnie Bg odkryje te Amerykie.
 Co ty odkryjesz, co ty odkryjesz, jak masz takie smykakie. to postaw sztorcem jajko!
 Prosz bardzo, to dla mnie mita  mwi na to Kolumb. Wyjmuje z kieszeni jajko, bo zawsze par sztuk mia przy sobie w charakterze prbek, skoczy do kuchni, ugotowa
na twardo, przylata nazad, obra, odkraja noem czubek, postawi jajko sztorcem na
ceracie i pyta si:
 Stoi?
 No stoi  odpowiedzia mu na to krl  cwaniak jeste, zagiee mnie nielicho. Ale mimo tego kudy ci tam jeszcze do odkrycia Ameryki, lebiego niewidymko.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>